Nowy sezon, nowy sprzęt, nowe wyzwania i… nowy ja 😊 Dziś przeczytacie o tym, jak w Zibi Cyclist wszystko powoli budzi się do życia.
Tag: zdrowie
Kiedy każda jazda może być tą ostatnią, liczy się „TU” i „TERAZ”
Czy zastanawialiście się kiedy tak właściwie jest odpowiedni czas na realizację marzeń? Pewnego dnia zrozumiałem, że nie powinienem bez końca patrzeć na siebie przez pryzmat tego co było. Tym bardziej nie mogę siedzieć i czekać na to co niebawem ma nadejść, a na co nie mam wpływu. Patrząc zbyt szeroko, nie widzimy najważniejszego. Tego co jest tu i teraz. A przecież to właśnie dziś może być ten wyjątkowy dzień!
„Ja tego jeszcze nie wygrałem…”
Od ostatniego wpisu minęło niemal pół roku. Czym spowodowane było tak długie milczenie? Z założenia Zibi Cyclist miał zarażać Was pasją do dwóch kółek. Rozsiewać wirus cyklozy. Pokazywać Wam, że mając cel można wygrać każdą walkę. Nawet tę najtrudniejszą - z samym sobą. Niestety okazała się ona jeszcze trudniejsza niż sam myślałem….
„Setki” powodów do radości.
Doskonale wiem jak względnym pojęciem jest „radość”. Nie zagwarantują nam jej pieniądze, miejsce w którym żyjemy ani ludzie wokół nas. Nie wystarczy, że inni uważają nas za szczęśliwych. Radość musimy odnaleźć w sobie. W środku. Jeśli uda nam się ta sztuka, wystarczy naprawdę bardzo niewiele, by w naszym sercu zagościła lekkość a na twarzy uśmiech. Dziś opowiem Wam o poszukiwaniu małych rowerowych szczęść…
Utrzymaj rytm pedałowania
Są takie dni kiedy niby wszystko jest w porządku a Twój rower staje się ospały jak by przez noc przytył 15kg . Zaczynasz wszystko sprawdzać. Hamulce, opony, piasty, napęd – wszystko działa jak należy. Problem nie leży w rowerze tylko w Tobie. Coś sprawiło, że straciłeś rytm pedałowania. Zrzucasz przełożenia, próbujesz zwiększyć kadencję a jedziesz jak pod wiatr. Co robić, kiedy nie wszystko idzie tak, jak byśmy tego chcieli?
Pierwszy promyk słońca…
Luty to statystycznie najzimniejszy miesiąc roku. Zły czas dla kolarzy. Zły czas dla mnie. Infekcja, masa obowiązków i rozstanie z rowerem na kilka długich dni. Nie spodziewałem się prezentu od losu w postaci pięknej aury jaką cieszyliśmy się w miniony weekend. Niedzielne przedpołudnie spędziłem ze starym przyjacielem…
Jesteś tak silny, jak silne jest najsłabsze ogniwo Twojego organizmu! Dbaj o nie!
Najsłabsze ogniwo. Nie ważne czy bierzesz udział w wyścigu, czy wielkiej wyprawie. Nie ważne jak dobrze przygotowałeś się kondycyjnie. Nie ważne jak jesteś silny. Nie ważne jak dobry masz sprzęt. Jeśli ono zawiedzie – wszystko na nic. Przez nie będziesz musiał zawrócić. Dbaj o nie! Bez względu czy to kolano, nadgarstki, biodro czy szyja. Dziś opowiem Ci o moim słabym punkcie. O kręgosłupie.
Marzenia to Twoje prawo i Twój obowiązek. Dlatego kupiłem szosę.
Niemal każdego dnia stawiasz przed sobą kolejne cele i wyzwania, do których realizacji dążysz. Dlaczego celem nie może być odrobina radości i zrobienie czegoś dla siebie? Pozwól sobie na marzenia. Każdy z nas powinien czegoś pragnąć. Wiesz jaką ogromną siłę może Ci takie pragnienie dać? Jak mocno może motywować Cię do działania? Spróbuj i sam się przekonaj. Dziś opowiem Ci o moim marzeniu o rowerze szosowym i o tym, jak niespodziewanie udało mi się je zrealizować.
„Nie dam rady” nie istnieje!
Kto kogo bardziej odmienił? Rower mnie, czy ja rower? Staliśmy tam we dwóch. Na parkingu przed sklepem. Ja i Rocki (tak go z czasem nazwałem). Obydwaj tak bardzo niedoskonali...