Kiedy każda jazda może być tą ostatnią, liczy się „TU” i „TERAZ”

Czy zastanawialiście się kiedy tak właściwie jest odpowiedni czas na realizację marzeń? Pewnego dnia zrozumiałem, że nie powinienem bez końca patrzeć na siebie przez pryzmat tego co było. Tym bardziej nie mogę siedzieć i czekać na to co niebawem ma nadejść, a na co nie mam wpływu. Patrząc zbyt szeroko, nie widzimy najważniejszego. Tego co jest tu i teraz. A przecież to właśnie dziś może być ten wyjątkowy dzień!